Skład grupy
fireshow - taniec z ogniem

Kara - kij, dwa kije, poi, liny

Swoją przygodę z ogniem zaczęłam we wrocławskiej grupie Sound of the Fire, założonej przez wspaniałych i niezwykle utalentowanych ludzi: Komara i Kingę, którzy niestety opuścili już nasz kraj. Pamiętamy o Was :) Początkowo głównym przedmiotem mojego zainteresowania był kij, teraz występuję także z poiami i linami. Doskonalę swoje umiejętności w machaniu dwoma kijami i żonglerce.

Marta - poi, liny

Jej głównymi atrybutami są poi i liny. Jest perfekcjonistką, a wszystkie figury, które wykonuje są dopracowane do maksimum. Podczas pokazów jednoczy się z rytmem muzyki dostarczając widzom niezapomnianych wrażeń. Wielu zazdrości jej opanowania i umiejętności technicznych.

Łukasz - zianie ogniem, kij

Łkasza poznacie po dynamicznym stylu kręcenia kijem. Szybkie zwroty i liczne podrzuty w połączeniu z zianiem ogniem, to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Wciąż pracuje nad nowymi trickami na kij i poi.

Buła - wachlarze, zianie ogniem, poi, liny

Jej niesamowicie giętkie ciało, kocie ruchy i umiejętności taneczne sprawiają, że podziwianie jej tańca z wachlarzami jest niesamowitym przeżyciem. Mimo drobnej budowy, zieje ogniem lepiej niż niejeden osiłek :)

Sara - wachlarze, poi, liny, zianie ogniem

Sara rozgrzewa publiczność tańcem z płonącymi wachlarzami i pazurami. Na pokazach możemy podziwiać jej aktorskie i akrobatyczne zdolności. Świetnie posługuje się poiami i linami, a także wzbogaca nasze spektakle ziejąc ogniem. Ciągle szuka nowych inspiracji.

 

 

 

 

Kara - kije, poi, liny


Swoją przygodę z ogniem zaczęłam we wrocławskiej grupie Sound of the Fire...

Marta - poi, liny


Jej głównymi atrybutami są poi i liny. Jest perfekcjonistką...

Łukasz - zianie ogniem, kij


Łukasza poznacie po dynamicznym stylu kręcenia kijem...

Buła - wachlarze, poi, liny, zianie ogniem


Jej   niesamowicie giętkie ciało. Podziwianie jej tańca z wachlarzami jest niesamowitym przeżyciem.

Sara - pazury, liny


Sara rozgrzewa publiczność tańcem z płonącymi wachlarzami i pazurami...